• Wpisów:483
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 14:04
  • Licznik odwiedzin:272 705 / 3351 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zbliża się koniec czerwca. Zbliża się czwarty rok bristolskiego życia. Jak to życie (prze)mija.

W książkach suszone liście miłorzębu przypominają o Tamtych Jesiennych Dniach. Zatrzymuje się na jednej takiej stronie. Obejmuje mnie spojrzenie Alberto Giacometti'ego.

Kornwalia. Konwalia. Obie są ważne. Obie można łatwo przegapić.

Zostawiam Was z Kornwalią. Konwalię przegapiłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Trochę mojego miejsca.
 

 
Irysy i list do Sylwii, coś co aktualnie czytam, i rosnące pomidory.
 

 
mój pierwszy chleb, bezglutenowy i coś co aktualnie czytam.
  • awatar Selfmachine: @między wierszami: ja całkowicie wykluczyłam gluten, bo chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście to taki diabeł straszy, jak go malują :) jak dotąd widzę same plusy, bo poprawiła mi się cera i już nie czuję się taka pełna, jak to zwykle bywało.
  • awatar między wierszami: @lithium;): przecież to tylko chleb, nie napisałam, że całkowicie wykluczam gluten. Spokojnie.
  • awatar lithium;): albo mówiąc inaczej moda, bo teraz strasznie demonizują gluten.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
kiełki i jogurtownica.
 

 
Ostatnio zajmuję się obrywaniem suchych liści i wypatrywaniem tych pierwszych. Zastój i ruch. Wdech i wydech. Zmienność i stałość. Coraz częściej nic wokół, otwarta przestrzeń. Jechać, jechać, nie zatrzymywać się. Opisywać niepoznane.
 

 
Coś ostatniego:
-kot sąsiadów polubił nasze okno
-indyjska skrzynia na wino, upolowana za niecałe 10f w charity shop!
-podpłomyki, uwielbiam
-światło zachodzącego słońca
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Trochę z mojej Polski.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zamykam okna przed nadchodzącą burzą, sięgam po książkę i okrywam ciało zapachem Tamtych Dni.
  • awatar candywalls: jejku te zdjęcia są takie zwyczajne a z drugiej strony jakieś takie magiczne
  • awatar myhome: też chcę teraz burzę! cudownie ujęta chwila ...
  • awatar Hooope...: piękne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszystko jakby pozostało na swoim miejscu, nawet światło porannego słońca wcale się nie zmieniło. Stary, dobry szmer blokowiska i tupot stóp sąsiadów przypominał o wcześniejszych latach. Te chwile rozciągały się na setki przeszłych zdarzeń, tym samym negując teraźniejszość. O świcie blokowisko tonęło w gęstej mgle, a w nocnym krajobrazie poddawało się codziennej harmonii pożerając przestrzeń i czas, i nas wszystkich.
 

 
A w Bristolu deszczowo, dni w kolorze kurzu i bylejakości, wszystko w swojej dawnej postaci. To już! Dłużący się sen o Polsce dobiegł końca w poniedziałek. To uczucie, kiedy wierzy się, że fikcja jest prawdą, kiedy wierzy się w istnienie bohaterów z ulubionej książki, że ktoś i gdzieś żyje...
 

 
Jutro znów poczuje się jak dawna(czy ja właśnie napisałam dawna?!) Ela, niewinna, naiwna, niedojrzała amatorka życia. W Polsce spędzimy aż trzy tygodnie, trzy tygodnie bez internetu, spacerując po nowosądeckich ulicach, trzy tygodnie w uściskach Mamy. Od nowa przyzwyczajenie i rozstanie, radość i smutek, tęsknota i zapomnienie!

Dobranoc Kochani!
 

 
Już za niedługo spotkam się z Polską na starym nowosądeckim dworcu.
 

 
Trochę mnie.

coś co kocham
  • awatar między wierszami: @drusilla: to 4 sukienki w kwiaty, moje ulubione!:) @Jot.: już dawno, o tu http://ellka08.pinger.pl/m/18954671 a teraz je tylko podcinam Pozdrawiam!
  • awatar drusilla: Cóż to za piękna sukienka w kwiaty? :)
  • awatar Jot.: obcięłaś włosy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ostatnia podróż na Kornwalię i moje miejsce w domu.
 

 
Wieszanie starych map.
  • awatar między wierszami: @cherry94: dziękuje. Co do listu,- nie martw się, jestem cierpliwa. Pisać listy nie w pośpiechu, a z serca! Mocno, mocno pozdrawiam!!
  • awatar cherry94: Ty i Twoja fotografia jesteście takie spójne. Dawno temu miałam napisać do Ciebie list, przepraszam, nie zrobiłam tego jeszcze. Mam nadzieję że kiedyś usiądę do biurka i go napiszę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miejsce(Kraj!), które z początku wydaje się szkaradne i odstręczające, zaczyna zadowalać rozpustę własnych spojrzeń!

Nie pamiętam momentu, kiedy po raz pierwszy poczułam, że lubię Bristol. Mieszkać tu już kilka lat i wciąż czuć się niekomfortowo?!

Lubię deszczowe dni, dni w kolorze kurzu i bylejakości, dni, w których spaceruje po przemokniętych, bristolskich ulicach i ukradkiem podglądam śpiące w oknach koty, lubię słyszeć bristolski akcent, we wtorki odwiedzać główną bibliotekę, a w słoneczne dni czytać książki w pobliskim parku. Znam dobre kryjówki, do których nie docierają zbędne hałasy życia, a tutejsza kuchnia nie kojarzy mi się tylko z fish & chips i tostowym chlebem.

Mam nadzieje, że bristolska chrypka nigdy mnie nie dopadnie, a nawet jeśli, to zawsze jest jakiś wybór.

(Bristolskie ilustracje pochodzą z https://www.pinterest.com/ i http://hannah-broadway-pictures.blogspot.co.uk/)
  • awatar między wierszami: @Mała Zazdrośnica: Pozdrawiam mocno!!
  • awatar Mała Zazdrośnica: Wiesz, zgodzę się z Tobą. Bristol ma swój urok, choć w pierwszym momencie zupełnie go nie zauważyłam. Trzeba trochę czasu zanim poczuje się magię tego miasta (szczególnie uwielbiam parki i małe laski, które dają cząstkę intymności).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
To nie jest nasz kot, ale od czasu do czasu pozwalamy mu porządzić w naszym domu.
  • awatar Miranda_87: Ja również wpuszczam na buszowanie psa od sasiada:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Najchętniej powracam do miejsc znanych, wciąż ciepłych od naszych śladów.
 

 
Coś nowego!
 

 
Ponad cztery lata temu powstał wpis o jajkach http://ellka08.pinger.pl/m/2322395

Pomyśleć, że dopiero MODA na żywność organic zaczęła zmieniać ludzkie myślenie i sumienie.

Oznaczenie chowu:

3- klatkowy
2- ściółkowy
1- wolny wybieg
0- ekologiczny

Są ludzie(znam), którzy nie mają zielonego pojęcia o numeracji jajek i ich to zupełnie nie interesuje, chociaż uważają, że żyją świadomie!

Jak jest z Wami? Kupujecie okrucieństwo?
  • awatar lithium;): ja tylko do mojej babci! :D
  • awatar Fashionatka: ja mam można powiedzieć ten "luksus", że mama eko jajka od mojej babci od kur z wolnego wybiegu
  • awatar między wierszami: @sweettajemnica: my kupujemy te http://images2.mysupermarket.co.uk/Products_1000/82/006182.jpg?v=2 lub te http://images2.mysupermarket.co.uk/Products/2/140402.jpg?v=4
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
M. znalazł ten regał w pracy(chcieli go wyrzucić) i zabrał ze sobą do domu. Książki nareszcie mają swoje miejsce!