Wpisy użytkownika między wierszami z dnia 12 lutego 2015

Liczba wpisów: 1

ellka08
 
między wierszami: Dużo ostatnio o szczęściu. Zapewne to sprawka dalszych postanowień noworocznych i w końcu "przeżycia życia" (lub co najmniej roku). Modne stało się bycie szczęśliwym. Lubimy(ja również!) pokazywać się od najlepszych stron. Kreujemy naszą własną, małą utopię. Dziwimy się, jeśli ktoś nam zarzuca, że nasze życie wygląda jak bajka, a w rzeczywistości zmagamy się z takimi samymi problemami jak większość osób.
Czy w ogóle istnieje definicja szczęścia? Czy istnieje definicja czegokolwiek? Może dojrzałości? Dobrej żony i matki? Racjonalnego odżywiania? Wiary? A może prawdziwej przygody życia?
Codziennie spotykamy się z radami "jak żyć" "jak być szczęśliwym". Z czego to wynika? Z troski, czy z lekkiego nietaktu? Myślę, że warto jest słuchać wszystkich, nawet jeśli ów radami możemy się..., bo i tak zrobimy po swojemu. Jednak zawsze znajdą się te, które będą w stanie nam pomóc.
Wracając do szczęścia. Co dla Was jest szczęściem i czy rozmawiacie o nim z innymi osobami? Kiedyś spróbowałam i wyszło na to, że jestem rozpieszczonym bachorem, któremu wszystko podaje się pod nos. Ta osoba mnie nie znała. Nie wiedziała, że zmagamy się(ja i M.) z życiem sami i mimo problemów potrafimy być szczęśliwi. Nie pasowało jej, że szczęściem jest dla mnie wyjście do lasu, czy zapach deszczu na rozgrzanym betonie. Jeszcze zobaczysz te swoje zapachy, mawiała! Zobaczysz! Co zobaczę? Już widzę.
Tak łatwo jest nam oceniać kogoś przez pryzmat swojego życia i swoich doświadczeń. Bo jeśli ja "tak" sądzę, to i ty musisz...
Bo co to jest szczęście? Czy warto je szukać?
  • awatar Jot.: każdy ma swoją definicję i jej się trzeba trzymać. ludzie-bluszcze zawsze będą istnieć.
  • awatar ksantypa: największym szczęściem dla mnie jest zdrowie - moich najbliższych i moje. Nawet to, że codziennie zmagamy się z mniejszymi i większymi problemami - a nie wielkimi tragediami.
  • awatar skinnygirl: Chyba tak jest, że moje szczęście nie będzie Twoim szczęściem, to znaczy że musisz znaleźć swoje własne i ono wcale nie musi przypominać mojego. Całe szczęście. Gdyby całemu światu szczęście przynosiło przebywanie u boku mojego męża, albo łażenie po Bieszczadach, to ja dziś wcale nie miałabym męża, a w Bieszczadach byłoby za tłoczno. Dobrych rad słuchać warto, bo zawsze można z nich coś wyłuskać. Trzeba tylko pamiętać, że to nie recepta, a wskazówka.
Pokaż wszystkie (3) ›