Wpisy użytkownika między wierszami z dnia 26 grudnia 2009

Liczba wpisów: 1

ellka08
 
Wyobraź sobie, że żyjesz w osiem osób w windzie, której nigdy nie opuszczasz . Właśnie w takich warunkach kury znoszą jajka oznaczone później cyfrą "3".

Każde jajko, które kupujemy, ma na skorupce stempel. Jest to ciąg liczb, w których można odczytać los kury, która zniosła jajko. Najczęściej spotykanym oznaczeniem jest kod rozpoczynający się od cyfry „3”.

Pod „3” kryją się najgorsze warunki życia, w jakich kury raczej produkują niż znoszą jajka. Kura, którą zwyczajowo kojarzymy biegającą po podwórku, grzebiącą w ziemi, machającą skrzydłami czy kąpiącą się w piasku, znosi jaja z cyfrą „3” w  klatce, mając do dyspozycji powierzchnię mniejszą od kartki formatu A4, z której nigdy nie wychodzi.

Najczęściej w jednej klatce, mierzącej 50 na 50 centymetrów, przebywa od pięciu do siedmiu kur. Jest to porównywalne do życia  na stałe 8 osób w windzie, która jest przeznaczona dla przewozu 6 osób. Kury, trzymane w takich warunkach, czują ból, żyją krócej. Z powodu ciasnoty stają się agresywne wobec siebie i dlatego zdarza się, że są im obcinane skrzydła, czasem dzioby.  Nie mogąc rozwinąć skrzydeł,  poruszać się, ani  przebywać na świeżym powietrzu, życie kury ogranicza się tylko do znoszenia jaj, które później trafiają do sklepu z  oznaczeniem „3”.

Jajka są symbolem życia. Femia.pl pragnie zwrócić uwagę na pochodzenie kupowanych jajek.

Problem chowu klatkowego dotyczy nie tylko Polski, ale wielu krajów na całym świecie - wszędzie jest równie nieetyczny.

Uwaga - film zawiera drastyczne ujęcia - przedstawia hodowlę klatkową na jednej z ferm:




  • awatar destina: ja kupuje zawsze od tego samego pana, ktory mieszka na wsi i jego kury biegaja luzem. A moze powinnas cos napisac o karpiach? ich warunki sa dramatyczne. i to przenoszenie ich w workach foliowych. no niby teraz jest zakaz uzywania do nich foliowek, ale na wlasne oczy widzialam jak w sklepach sprzedaja na nie wiaderka. no niby dobrze prawda? ale wody to juz im nie daja. do domu sa przenoszone w pustych wiadrach.
  • awatar między wierszami: Oglądałam w tv w jakich warunkach są sprzedawane... I najgorsze jest to, że panie które sprzedawały karpia oznajmiły: Że one przecież i tak zginą za nie długo... Ok, napisze o tym pozdrawiam !
  • awatar Ania z Zielonej Doliny: okropne ! tak jak napisała 'sweet candy' moja mama też zawsze kupuje jajka od tej samej pani, która też mieszka na wsi - kury biegają wolno i przynajmniej wiadomo, że nie są karmione jakimiś sztucznymi paszami etc. okrucieństwo !
Pokaż wszystkie (18) ›