• Wpisów:487
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:04
  • Licznik odwiedzin:262 686 / 2982 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie ma mnie tu już, nie mam serca do tego bloga, więc go zawieszam. Dziękuje tym, którzy tu zaglądali od czasu do czasu. Całuje mocno!
 

 
To już ósmy miesiąc!
 

 
Helenka ma już cztery miesiące! Chciałabym napisać coś więcej, szczególnie, że macierzyństwo na emigracji daje podwójnie w kość, jednak za każdym razem nie wiem od czego mogłabym zacząć. Wydarzyło się tak wiele... Powracając myślami do tego okresu czuje ciarki przechodzące po całym ciele. Wiem jedno. Jestem waleczna. Oh tak! Uparta jak osioł. Słucham własnej intuicji. Nienawidzę schematów, tabelek, norm! Ten czas pokazał, że silna ze mnie babka i (jednak)mogę wszystko. Było bardzo trudno. Najtrudniejszy okres w moim życiu. Wciąż trwa. Tylko ja, M i Helenka. Cudownie było uczuć się wszystkiego samodzielnie. Po raz pierwszy miałam styczność z noworodkiem!:) Każdy jej odruch wydawał się najstraszliwszą chorobą świata i codziennie miałam ochotę dzwonić do lekarza! Przeszłyśmy małe piekiełko z porodem(dystocja barkowa, nawet nie chcecie wiedzieć, jak długo rodziłam:)) i karmieniem piersią(karmimy się i na razie nie mamy zamiaru skończyć). Ogarnęła mnie panika, kiedy po raz pierwszy miałam zostać z nią sam na sam, przez cały dzień. Brrr... Jednak to wszystko powoli się zaciera... Człowiek nie pamięta już bólu porodowego, udręki z karmienia piersią, czy strachu do własnego dziecka. Jest ona. Kruszynka. Jej znakiem rozpoznawczym jest śmiech przez łzy. (Jeszcze)nie widzi świata poza mamą. Kiedy tylko znikam na sekundę, słyszę: eeeeee... Uwielbiam jak mnie wącha, jak lubi kiedy dłonią dotykam jej policzka i lekko głaszczę. Na słowa "giligiligili", zaczyna śmiać się do rozpuku! Codziennie nad radem zabieram ją do siebie do łóżka. To są fajne chwile, które nie będą trwać wiecznie. Możliwe, że kiedyś powie: "Mamo, wyjdź. Mamo, nie teraz". Korzystam z tej chwili, najkrótszej w życiu. Bo czas z takim maluchem biegnie za szybko...
To tak w skrócie.
  • awatar Jot.: macierzyństwo to piękna sprawa.
  • awatar JaramSieRapem: Jaka słodka :)
  • awatar ksantypa: To prawda - dopiero przy dzieciach widać, jak czas ucieka... i te chwile, kiedy dziecko chce z nami być - też są ulotne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Za dwa tygodnia lecę do Polski na pięć miesięcy!
Czuje się dziwie, bo od prawie sześciu lat mieszkam w Bristolu, a w Polsce bywam raz do roku, maksymalnie dwa tygodnie! Czuje podniecenie, ale również lekki stres!!!
  • awatar Folari: Pięć miesięcy to bardzo długo, więc będzie czas się zaklimatyzować tak jak w WB. ;)
  • awatar I ♥ Chada: oo fajnie tak czasem wrócić ;d
  • awatar ksantypa: faktycznie na długo :-) będziesz miała czas pozwiedzać stare kąty :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ho ho ho! Wczorajsza mikołajka!
 

 
Zaraz wracam, od życia.

PS.
Helenka ma już prawie 16 tygodni!!
 

 
Mam prawie dziesięć tygodni!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*Helena: 25 dni, 4,3 kg, 60cm(jeśli nie więcej(!))
*trzymam tu notatnik pisany od dnia w którym dowiedziałam się, że jestem w ciąży, oraz inne różności.
  • awatar między wierszami: @colorado: Jasne, zgadzam się, to sprawa indywidualna. Za negatywnie odebrałaś komentarz @Pauć. Nie napisała, że wymienione imiona są brzydkie, a raczej, że jest ich za dużo ostatnimi czasy. Z Heleną, Elą, Kaśką, Aśką, Zosią, Julią, Amelią itd..jest i będzie to samo i nie mamy na to wpływu. Trzeba zaufać sobie i wybierać imię, które podoba się WYŁĄCZNIE nam. Pozdrawiam!!!
  • awatar colorado: @między wierszami: ja mieszkam w Pl i często słyszę imię Helena oczywiście nie ma to dla mnie znaczenia bo imię jest bardzo ładne ale nie lubię hejtu na imiona typu Julka oliwia Zosia Zuzia itd jak sie komuś podoba to po co to komentować?
  • awatar Jot.: Świetna sprawa taki notatnik. niech rośnie zdrowo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wciąż nie mogę uwierzyć, że to nasza córka. Macierzyństwo jest bardzo ciężkie, ale warte wszystkich wysiłków. Poznajemy siebie coraz lepiej.
  • awatar między wierszami: @Claudiness: dziękuje serdecznie! Nawet nie wiesz jak ucieszył mnie Twój komentarz. Kiedy czytam, że ktoś zaglądał tu xlat temu aż nie chce mi się w to wierzyć! Wciąż 99% mojej szafy i dodatków to łupy z sh. Teraz, kiedy mamy Helenkę to i dla niej kupuję tam ubranka. Sh rządzą!!!;);) Pozdrawiam najserdeczniej!
  • awatar Claudiness: od wielu wielu miesięcy nie zaglądałam na bloga a tu proszę moja ulubiona blogerka dodaje wpisy!! OGLĄDAłam twoje posty jeszcze za czasów licealnych :) byłaś moja inspiracją ..no i te łupy z sh !! a teraz kiedy patrze jak "dorosłaś" nie wiem czy mogę tak to ująć ??? dalej podobają mi się twoje wpisy choć są z grubsza inne.. takie z artystyczną duszą ! i dziękuję i za to :) wiem, że moja wiadomość jest chaotyczna ale mam nadzieję, że i tak ją przeczytasz :) pozdrowionka :)
  • awatar kocieoko: Jaki aniołek :) prześliczna !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zmęczeni, ale szczęśliwi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatnie dni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pierwsze buciki, robione na drutach i przeprowadzka. Jeszcze tyle do zrobienia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kiedy Twoje ciało staje się czyimś domem.

Dni mijają swoim wolnym tempem. To teraz można rozkoszować się tą powolnością. Przelatywać wzrokiem przez dnie i noce i zachwycać się. Niesamowite jak zmieniło się moje ciało. To niepewny okres, ale pełen szczęścia i zniecierpliwienia.
Staram się być otwarta na nowe doświadczenia i ufać swojej intuicji. Czekam na znak, że to już, że to ten moment. Dwa tygodnie. Jedyne dwa tygodnie.
 

 
Jeszcze we dwójkę, ale powoli, powoli zbliżamy się do końca! Wciąż rośniemy!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Trochę mnie i coś dla naszej dziewczynki.
Zostało pięć tygodni!

***i coś dodatkowego https://instagram.com/p/4UGyUktLtt/?taken-by=jana_sojka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jedynie wyprać i wyprasować. Nawet taka najprostsza czynność może cieszyć, szczególnie, że sama chciałabym wskoczyć w te ubranka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jeszcze tylko osiem tygodni.
 

 
Klasycznie.
  • awatar mrswitt: cudownie! Ja niedawno zostałam ciocią i Maluszek ma już 23 dni! :)
  • awatar tigro: pięknie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
The light of pregnancy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
"Don't try to rush things that need time to grow".

Otoczeni jesteśmy hałasem i różnymi radami.
Przypominam sobie, żeby znaleźć czas na pozostanie z samą sobą, ze swoimi myślami. Bardzo łatwo jest to przeoczyć.
 

 
Coraz cieplej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jeszcze trzynaście tygodni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Angielskie deszczowe dni, moje ulubione.
 

 
Prawie wszystkie ubrania zakupione dla Heleny pochodzą z ciucholandu. Staramy się niepotrzebnie nie wydawać dużej ilości pieniędzy. Uwielbiamy sklepy ze starociami, gdzie można nabyć tanie, używane meble, które wymagają jedynie odświeżenia. Na razie nie dajemy się zwariować! Oby tak dalej! Wciąż- mniej znaczy więcej! Żadna rzecz nie zastąpi uwagi rodzica...
  • awatar PoProstuMarzycielka: Bardzo fajne podejście :) Maluszki szybko rosną i nie ma sensu wydawać majątku na jedno ubranko jeśli w ciuchlandach można kupić równie piękne rzeczy za tańsze pieniądze :)
  • awatar między wierszami: @Jot.: stare, polskie imiona powracają! dziękujemy! @Mała Zazdrośnica: jest mi ogromnie miło! dziękujemy serdecznie! @tigro: to prawda! Żałuję, że nie ma w uk prawdziwych ciucholandów, gdzie można sobie pogrzebać, a ciuchy są na wagę. Chociaż w Polsce też to powoli zanika, bo wszystko jest wycenione. @myhome: dziękuje!:)
  • awatar Mała Zazdrośnica: Każdy Twój wpis powoduje uśmiech na twarzy. Imię cudne, mój brat nazwał tak swoją niedawno narodzoną córeczkę. Wszystkiego dobrego dla całej Waszej trójki! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Coś dla naszej małej dziewczynki.
  • awatar Jot.: słodko :) och, jak mi się marzy bez...
  • awatar Kochamy KONIE dostrzegamy w nich piękno: Hej na moim blogu jest konkurs wystarczy napisać w komentarzu które zdjęcie najmniej ci się podoba to zajmie ci mniej niż pół minuty a więc zachęcam i pozdrawiam. I sorki za spam :* Ps. słodziutkie!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Śpioszki. Najbardziej lubię te białe. Jedynie wyprać i wyprasować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Blokowisko. Moje ukochane blokowisko. Najwdzięczniejsze o poranku, kiedy to budzi się ze snu.

Z roku na rok jest inaczej. Przestałam się ścigać z samą sobą. Chłone wszystko bardzo wolno, ale dokładniej. Powroty do domu mają ten sam zapach i kolor, jak dawniej. Jakby nic się nie zmieniło, a przecież zmieniło się wszystko. Czy to wciąż mój Nowy Sącz?
 

 
Dni w Polsce bardzo spokojne, spędzane na czytaniu książek, rozmowach z najukochańszą czy wędròwkach po nowosądeckich ulicach. Ciesze się z tego czasu.
 

 
Zabieram z Polski kilka starych bajek. Juz nie dlugo będziemy je czytać naszej małej dziewczynce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›